16./ Przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) proponuje modyfikację art. 24 TUE polegającą na zmianie sposobu podejmowania decyzji w dziedzinie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Dotychczasowy tryb jednomyślności miałby zostać zastąpiony większością kwalifikowaną. Wspólna polityka zagraniczne i bezpieczeństwa jest niezwykle wrażliwym obszarem polityki oraz domeną gdzie decyzje podejmują Państwa Członkowskie na równych zasadach. Realizacja tego postulatu doprowadziłaby do dalszego wzmocnienia Francji i Niemiec kosztem pozostałych państw. Należy podkreślić, że prawo weta jest jednym z najważniejszych instrumentów, które małe i średnie Państwa Członkowskie wykorzystują do obrony swoich żywotnych interesów. Jego likwidacja spowodowałaby rażące zaburzenie równowagi w instytucjach międzyrządowych oraz mogłaby przyspieszyć dezintegrację Unii.
17./ Przedstawiciele EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) i Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postulują zmiany w Art. 29 TUE tak, aby podejmowanie decyzji w zakresie wprowadzania sankcji przez Radę odbywało się większością kwalifikowaną, podczas gdy obecnie wymagana jest jednomyślność. W kontekście polityki unijnej wobec wojny na Ukrainie ta propozycja może wydawać się warta rozważenia. Należy ją jednak analizować w szerszych ramach, biorąc pod uwagę ogół zmian zgłoszonych przez grupy dążące do większej centralizacji polityki unijnej. W tym świetle powyższy postulat trzeba rozpatrywać jako instrument polityczny, który pod pretekstem większej efektywności polityki sankcyjnej ma na celu stopniową eliminację wymogu jednomyślności w Radzie. W sposób oczywisty narusza to prawa Państwa Członkowskich i prowadzi do marginalizacji małych i średnich członków Unii.
18./ W ramach zmiany Art. 31 TUE przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje, aby Rada Europejska i Rada Unii Europejskiej podejmowały decyzje większością kwalifikowaną w dziedzinie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Tym samym jest to propozycja odebrania Państwom Członkowskim prawa weta. Jest to niebezpieczny postulat, która osłabia małe i średnie Państwa Członkowskie wzmacniając przy tym Niemcy i Francję. Prawo weta w tak kluczowym obszarze jak polityka zagraniczna i bezpieczeństwa, jest nieodzownym gwarantem ochrony najbardziej żywotnych interesów państwowych i ważnym elementem w prowadzeniu suwerennej polityki zewnętrznej. Proponowanie takiej zmiany świadczy również o krótkowzroczności ponieważ zmiana trybu podejmowania decyzji w tych obszarze wzmocni procesy dezintegracyjne, gdyż Państwa Członkowskie, które będą przegrywały priorytetowe dla siebie głosowania z czasem zaczną szukać alternatyw.
19./ W ramach propozycji zmian w Art. 36 TUE przedstawiciel EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) postuluje znaczne wzmocnienie roli Parlamentu Europejskiego w dziedzinie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. W proponowanej wersji Parlament Europejski ma udzielać instrukcji Wysokiemu Przedstawicielowi Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, a rekomendacje PE dla Wysokiego Przedstawiciela mają być prawnie wiążące. Postulowane zmiany doprowadzą do zaburzenia równowagi instytucjonalnej oraz destabilizacji polityki unijnej. Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa to obszar wrażliwy i jako taki powinien pozostać w gestii decyzji Państw Członkowskich, które są reprezentowane na forum Rady Europejskiej i Rady Unii Europejskiej.
20./ W ramach reformy Traktatów przedstawiciele EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) oraz Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postulują zmiany w Art. 42 TUE, który dotyczy wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. W ust. 1 Art. 42 TUE przedstawiciel EPP proponuje dodanie, że „wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony umożliwia Unii obronę Państw Członkowskich przed zagrożeniami” oraz, że „wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony, włączając dokonywanie zamówień i rozwoju uzbrojenia, jest finansowana z budżetu Unii”. W ust. 2 przedstawiciel Renew postuluje, aby decyzja Rady Europejskiej prowadząca do stworzenia wspólnej obrony była podejmowana większością kwalifikowaną zamiast jednomyślnie. W akapicie pierwszym ust. 3 przedstawiciel EPP proponuje nowe brzmienie, zgodnie z którym „Unia rozwija zdolności cywilne i wojskowe w celu realizacji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. Obejmuje to utworzone na stałe jednostki wojskowe pod dowództwem operacyjnym Unii. Państwa Członkowskie mogą zapewnić dodatkowe zdolności.” W akapicie drugim przedstawiciel EPP proponuje, aby nie tylko Państwa Członkowskie, ale również sama Unia zobowiązała się do stopniowej poprawy swoich zdolności wojskowych. W tym samym akapicie proponuje on daleko idące wzmocnienie kompetencji Europejskiej Agencji Obrony, która miałaby „określać wymagania operacyjne, wdrażać środki w celu zaspokojenia tych wymagań, zaopatrywać się w uzbrojenie w imieniu Unii i jej Państw Członkowskich, podejmować wszelkie środki niezbędne do wzmocnienia bazy przemysłowej i technologicznej sektora obronnego, uczestniczyć w określaniu europejskich zdolności i polityki zbrojeniowej oraz oceniać poprawę zdolności wojskowych.” W ust. 4 przedstawiciel Renew postuluje, aby decyzje dotyczące wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony, w tym decyzje w sprawie podjęcia misji, o których mowa w Art. 42 TUE były przyjmowane przez Radę stanowiąc większością kwalifikowaną, a nie jednomyślnie jak mówi obecna wersja. Powyższe propozycje są niebezpieczne ponieważ prowadzą do dublowania funkcji NATO oraz ograniczają rolę mniejszych i średnich Państw Członkowskich w tak kluczowym obszarze jak polityka bezpieczeństwa i obrony. Dodatkowo, dokonywanie zamówień uzbrojenia z budżetu Unii niesie poważne ryzyko faworyzowania przemysłów zbrojeniowych największych państw. W ust. 7 przedstawiciel EPP proponuje sprecyzowanie pojęcia agresji, które po zmianie „może obejmować zagrożenia hybrydowe, takie jak ataki cybernetyczne, sankcje i poważny przymus ekonomiczny.” Dodatkowo, zgodnie z tym postulatem „Napaść zbrojna na jedno Państwo Członkowskie uważana jest za napaść na wszystkie Państwa Członkowskie zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych.” Rozszerzenie katalogu agresji oraz podkreślenie konsekwencji napaści zbrojnej na Państwo Członkowskie to pozytywne propozycje, które mogłyby przyczynić się poprawy świadomości w zakresie polityki bezpieczeństwa w UE.
21./ Przedstawiciel EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) postuluje zmiany w Art. 45 TUE polegające na znacznym wzmocnieniu kompetencji Europejskiej Agencji Obrony. Zgodnie z tymi zmianami Agencja ma otrzymać nowe zadania tj. pozyskiwanie uzbrojenia w imieniu Unii i jej Państw Członkowskich oraz kierowanie wielostronnymi projektami dla osiągnięcia celów dotyczących zdolności wojskowych. Ponadto, zgodnie z ust. 2 Europejska Agencja Obrony ma podlegać zwykłej procedurze ustawodawczej, w której to Parlament jest jednym ze współprawodawców. Powyższe zmiany są niekorzystne, gdyż ingerują w kompetencje przysługujące Państwom Członkowskim oraz stwarzają ryzyko, że w przypadku pozyskiwania uzbrojenia faworyzowane będą koncerny zbrojeniowe największych państw, marginalizując przy tym przemysły zbrojeniowe małych i średnich państw. Oprócz tego, zwiększenie kompetencji PE w tak wrażliwym obszarze jak obronność zaburzy równowagę instytucjonalną w UE.
22./ W ramach reformy Traktatów przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje zmiany Art. 46 TUE, które dotyczą stałej współpracy strukturalnej w ramach wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. Propozycje zmian obejmują ust. 6 Art. 46 TUE i zakładają zmianę trybu głosowania z jednomyślności na większość kwalifikowaną w zakresie „decyzji i zaleceń Rady w ramach stałej współpracy strukturalnej”, innych niż te przewidziane w ustępach 2–5. Zmiana trybu głosowania na większość kwalifikowaną w przypadku tego ustępu ma zastosowanie tylko w stosunku do głosów przedstawicieli Państw Członkowskich uczestniczących w stałej współpracy strukturalnej. Jest to negatywna zmiana, gdyż w tak kluczowych kwestiach jak sprawy wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony państwa powinny mieć prawo weta i podejmować decyzje jednomyślnie.
23a./ Przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje daleko idące zmiany w art. 48 TUE, który określa procedurę zmiany Traktatów. Zgodnie z ust. 2 art. 48 TUE „Rząd każdego Państwa Członkowskiego, Parlament Europejski lub Komisja mogą przedkładać Radzie propozycje zmiany Traktatów”, które następnie Rada przekazuje Radzie Europejskiej. Przedstawiciel frakcji Renew proponuje aby Rada przekazywała te propozycje „natychmiast i bez deliberacji”. Jest to niebezpieczny i nierozsądny postulat. Zmiany Traktatów są jedną z najpoważniejszych materii w zakresie funkcjonowania UE, a jakikolwiek pośpiech w tym procesie jest niewskazany. Rada powinna pochylić się nad otrzymanymi propozycjami, a jej służby prawne powinny mieć czas na przeprowadzenie stosownej analizy. Jeśli chodzi o przyjęcia zmian to ust. 4 art. 48 TUE stanowi, że „Konferencję przedstawicieli rządów Państw Członkowskich zwołuje przewodniczący Rady w celu uchwalenia za wspólnym porozumieniem zmian, jakie mają zostać dokonane w Traktatach.” Przedstawiciel frakcji Renew proponuje, aby ta Konferencja podejmowała decyzję większością trzech czwartych rządów. Następnie proponuje on dodanie nowego ust. 5, który przyznaje Parlamentowi Europejskiemu uprawnienie do wyrażenia zgody na zmiany traktatowe większością dwóch trzecich głosów. Kolejny postulat (nowy ust. 6 w propozycji posła Verhofstadta) dotyczy zmiany wymogów wejścia w życie zmian traktatowych. W miejsce obecnych zasad, które stanowią, że do wejścia w życia wymagana jest ratyfikacja przez wszystkie Państwa Członkowskie, przedstawiciel Renew proponuje, aby wymogami była ratyfikacja przez cztery piąte Państw Członkowskich reprezentujących większość ludności UE lub uzyskanie większości w ogólnoeuropejskim referendum. W zakresie uproszczonej procedury zmiany, którą obecnie określa ust. 6, Guy Verhofstadt z Renew (w jego wersji jest to ust. 8), proponuje, aby Rada Europejska stanowiła jednomyślnie uzyskując zgodę PE. Na mocy obowiązujących przepisów wymagana jest jedynie jednomyślność Rady Europejskiej a PE jest tylko konsultowany. Jeśli chodzi o wymogi dotyczące wejścia w życia to obecnie niezbędne jest zatwierdzenie przez Państwa Członkowskie. Natomiast w propozycji Renew wymagana jest ratyfikacja przez cztery piąte Państw Członkowskich. Zmiany w zakresie ust. 7 proponują przedstawiciele Renew oraz EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL). W pierwszym akapicie ustęp ten określa kwestie uruchomienia klauzul pomostowych (tzw. passerelle), które umożliwiają zmianę trybu głosowania z jednomyślności na większość kwalifikowaną. Drugi akapit dotyczy sytuacji, w której Rada Europejska może zezwolić na przyjęcie danego aktu prawodawczego zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą (legislatorem jest Rada i Parlament) w miejsce specjalnej procedury prawodawczej (legislatorem jest tylko Rada). Przedstawiciel Renew opowiada się za wykreśleniem pierwszego akapitu dotyczącego uruchomienia klauzul pomostowych. Jest to konsekwencja jego innego postulatu, który dotyczy domyślnego zastąpienia systemu głosowania opartego na jednomyślności (które gwarantuje utrzymanie weta przez Państwa Członkowskie) na głosowanie większością kwalifikowaną.
23b./ Zmiany w zakresie ust. 7 proponują przedstawiciele Renew oraz EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL). W pierwszym akapicie ustęp ten określa kwestie uruchomienia klauzul pomostowych (tzw. passerelle), które umożliwiają zmianę trybu głosowania z jednomyślności na większość kwalifikowaną. Drugi akapit dotyczy sytuacji, w której Rada Europejska może zezwolić na przyjęcie danego aktu prawodawczego zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą (legislatorem jest Rada i Parlament) w miejsce specjalnej procedury prawodawczej (legislatorem jest tylko Rada). Przedstawiciel Renew opowiada się za wykreśleniem pierwszego akapitu dotyczącego uruchomienia klauzul pomostowych. Jest to konsekwencja jego innego postulatu, który dotyczy domyślnego zastąpienia systemu głosowania opartego na jednomyślności (które gwarantuje utrzymanie weta przez Państwa Członkowskie) na głosowanie większością kwalifikowaną. Zgodnie z akapitem trzecim ust. 7 „Wszelkie inicjatywy podejmowane przez Radę Europejską na podstawie akapitu pierwszego lub drugiego są przekazywane parlamentom narodowym. W przypadku, gdy parlament narodowy notyfikuje swój sprzeciw w terminie sześciu miesięcy od takiego przekazania, decyzja, o której mowa w akapicie pierwszym lub drugim, nie zostaje przyjęta. W przypadku braku sprzeciwu Rada Europejska może przyjąć taką decyzję.” Przedstawiciele EPP oraz z Renew wysunęli propozycję usunięcie tego akapitu. Tym samym postulują oni ograniczenie roli parlamentów narodowych w polityce unijnej co oznacza również podważenie wartości demokratycznych, którymi ma kierować się Unia. Obaj politycy domagają się również modyfikacji akapitu czwartego w ust.7, który obecnie mówi, że „[w] celu przyjęcia decyzji, o których mowa w akapicie pierwszym lub drugim, Rada Europejska stanowi jednomyślnie po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, wyrażonej przez większość członków wchodzących w jego skład.” W wersji proponowanej przez EPP i Renew zmienia się tryb podejmowania w Radzie Europejskiej z jednomyślności na większość kwalifikowaną. Wszystkie wyżej omówione zmiany dotyczące art. 48 TUE są szkodliwe i niebezpieczne. Zaburzają one równowagę instytucjonalną poprzez bezpodstawne wzmocnienie Parlamentu Europejskiego. Co więcej, zmiana systemu głosowania na większość kwalifikowaną jest wymierzona w małe i średnie Państwa Członkowskie pozbawiając je prawa weta, a tym samym ma na celu zwiększenie siły głosu największych państw tj. Niemiec i Francji. Konkludując, te postulaty przyczynią się do znaczenie łatwiejszego manipulowania zmianami w Traktatach i wykorzystywania ich dla partykularnych interesów europejskiego mainstreamu, który dąży do bezrefleksyjnej centralizacji polityki unijnej.
24./ Przedstawiciel EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) proponuje kilka zmian do Art. 49 TUE, które dotyczą procedury przyjęcia nowych Państw Członkowskich. W akapicie drugim postuluje, aby dodać, że „Państwa Członkowskie muszą nadal szanować wartości, o których mowa w art. 2, po przyjęciu do Unii.” Jest to niebezpieczna formuła, która nie ma na celu ochrony tzw. wartości unijnych tylko ma sankcjonować ich instrumentalizację przeciw Państwom Członkowskich podważającym tzw. główny nurt centralizacji Unii. Należy podkreślić, że katalog wartości z Art. 2 TUE ma charakter deklaratoryjny, a postulowana zmiana czyni go proskrypcyjnym. Tzw. wartości europejskie są bardzo pojemne i elastyczne pojęciowo, czyli skrajnie nieprecyzyjne. Ich egzekwowanie już jest naznaczone uznaniowością i podwójnymi standardami, a w przypadku zmiany zgodnie z propozycją EPP ta praktyka jeszcze bardziej eskaluje. Proponowany jest również nowy ust. 2, w którym wprowadza się kategorię członkostwa stowarzyszonego Unii Europejskiej. Jest to próba stworzenia quasi-członkowska lub też członkostwa drugiej kategorii, co może wskazywać na utrudnienia jeśli chodzi o przyszłe rozszerzenia w tym akcesję Ukrainy. Bardziej szczegółowe omówienie tej kwestii znajduje się w komentarzu do art. 198 i art. 199 TFUE.
25./ Przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) proponuje poprawkę art. 52 TUE, która aktualizuję listę Państw Członkowskich. Zmiana polega na wykreśleniu Zjednoczonego Królestwa (formalnie opuściło Unię w 2020 r.) oraz dopisaniu Chorwacji (która dołączyła do UE w 2013 r.) Jest to zmiana techniczna i nie budzi kontrowersji.
26./ W ramach reformy Traktatów przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) proponuje szkodliwe zmiany w Art. 54 TUE, który określa wymogi do wejścia w życie Traktatu. Postulaty te powielają zmiany proponowane przez Guy Verhofstadta w art. 48 TUE. Zgodnie z nimi zniesiony zostaje wymóg złożenia dokumentów ratyfikacyjnych przez wszystkie Państwa Członkowskie, wejście w życie Traktatu następuje po złożeniu do depozytu dokumentów ratyfikacyjnych przez 4/5 rządów Państw lub po weryfikacji przez KE wyników ogólnoeuropejskiego referendum po uzyskaniu niezbędnej większości. W praktyce oznacza to, że zgoda wszystkich Państw Członkowskich nie jest wymagana do zmiany Traktatów. Alternatywną opcją jest przeprowadzenie ogólnoeuropejskiego referendum, które może być podatne na manipulacje tzw. centralistycznego mainstreamu unijnego, a Państwa o największej liczbie ludności tj. Francja i Niemcy będą mogły narzucić swoją wolę reszcie Unii. Ta propozycja to próba ograniczenia roli Państw Członkowskich w procesie decyzyjnym oraz rażące naruszenie równowagi w systemie unijnym. Nie można pozwolić na takie eksperymenty w tak ważnej i delikatnej materii jak zmiany Traktatów, które stanowią fundament ustrojowy Unii.
27./ Przedstawiciel Zielonych (w Polsce Partia Zieloni, członek KO) proponuje zmiany ust. 2 w Art. 55 TUE, który dotyczy tłumaczenia Traktatu na języki urzędowe w Państwach Członkowskich. Zgodnie z obecnym brzmieniem: „Niniejszy Traktat może być również przetłumaczony na wszystkie inne języki określone przez Państwa Członkowskie, które zgodnie z ich porządkiem konstytucyjnym mają status języków urzędowych na całym ich terytorium lub jego części.” Zatem jest tutaj zachowana dobrowolność, a przepis odnosi się tylko do Traktatu UE. Natomiast poseł Zielonych chce wprowadzić obligację do przetłumaczenia nie tylko Traktatu, ale również wszystkich aktów prawnych Unii na wszystkie języki urzędowe na całym lub części terytorium Państw Członkowskich. Jest to oczywiste ingerowanie w kompetencje Państw Członkowskich oraz tworzenie dla nich obciążenia administracyjnego.
28./ W ramach reformy art. 3 TFUE, dot. kompetencji wyłącznych UE, przedstawicielka Socjalistów/ (członkiem w Polsce jest Nowa Lewica) proponuje bezpośrednie wskazanie, że UE będzie miała wyłączne kompetencje w zakresie globalnych negocjacji w sprawie zmian klimatycznych. Zasłania się w tym konkluzjami Konferencji w sprawie przyszłości Europy, gdzie instrumentalnie wykorzystano obywateli w celu promowania jednostronnej wizji Unii. Nowe wyłączne kompetencje Unii zaproponował również przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Hołowni Polska 2050). Liberałowie chcą by tylko Unia decydowała o środowisku naturalnym i różnorodności biologicznej, także w zakresie zasady nieobniżania poziomu ochrony. Łatwo sobie wyobrazić unijne zarządzanie na przykładzie Turowa- biurokraci z Brukseli mogliby dowolnie zamykać polskie przedsiębiorstwa pod pretekstem ochrony środowiska, a Polska nie miałaby żadnego pola manewru. Pod płaszczykiem ochrony środowiska Polsce zostatałaby odebrana suwerenność w kolejnym aspekcie.
29./ W ramach reformy art. 4 TFUE, który odnosi się do kompetencji dzielonych przez UE z państwami członkowskimi, zmiany zaproponowali przedstawiciele wszystkich frakcji - poza EKR. Przedstawicielka socjalistów proponuje, żeby UE dzieliła kompetencje z państwami członkowskimi http://m.in. w zakresie leśnictwa. Przeniesienie leśnictwa z kompetencji krajowych do wspólnych spowoduje, że de facto nie będziemy mogli zarządzać swoimi zasobami. Jeśli tak by się stało, to urzędnicy oraz ministrowie europejscy ds. środowiska bądź rolnictwa mogliby zwykłą większością decydować, co będzie się działo w polskich lasach. Lasy stanowią 1/3 powierzchni Polski, tak więc wizja, że tak duża cześć naszego terytorium znajdzie się pod bezpośrednim zarządem urzędników unijnych jest nie tylko absurdalna, ale wręcz przerażająca. Ponadto wśród innych jej pomysłów jest umożliwienie Unii działania w przypadku Celów Zrównoważonego Rozwoju. Obecnie są to kompetencje wyłączne Polski, która najlepiej jest w stanie ocenić swoje możliwości dla wdrożenia tychże celów. Przedstawiciele S&D, EPP, Zielonych oraz Renew mówią jednym głosem jeśli chodzi o wzbogacenie kompetencji unijnych o poważne transgraniczne zagrożenie zdrowia. Jak mogłoby to wyglądać wszyscy widzieliśmy przy okazji unijnej indolencji podczas pandemii Covid. Urzędnicy Komisji Europejskiej ponad głowami Państw Członkowskich negocjowała z przedstawicielami koncernów farmaceutycznych i po dziś dzień nie znamy ani szczegółów tych rozmów, ani dokładnych postanowień wszystkich umów. Państwa Członkowskie i ich obywatele zostali postawieni pod ścianą i musieli zgadzać się na daleko idące ograniczenia ich wolności gwarantowanych obowiązującymi Traktatami. Zdrowie powinno pozostać wyłączną kompetencją krajową i jakiekolwiek działania UE w tym zakresie muszą mieć jasny placet Polski przed ich wdrożeniem. Edukacja to kolejna dziedzina, która miałaby stać się bez żadnych ograniczeń kompetencją dzieloną UE według przedstawicieli komunistycznej Lewicy i Zielonych. W nieco węższym zakresie to samo proponuje przedstawiciel Renew. Zawłaszczenie kompetencji w zakresie edukacji niesie ze sobą ryzyko ingerencji w programy edukacyjne ze strony mainstreamowych sił politycznych, a co za tym idzie narzucanie treści i trendów chociażby w takim zakresie jak historia, wychowanie seksualne, etc. Przedstawiciel EPL chce przyznać UE kompetencje w zakresie spraw zagranicznych, bezpieczeństwa zewnetrznego i obrony. To wyjątkowo niebezpieczny pomysł, zwłaszcza w obecnym kontekście geopolitycznym. Musimy być świadomi faktu, że gdyby UE miała te kompetencje już w ubiegłym roku, to Ukraina zostałaby już dawno podbita przez Moskwę, a jej ludność zniewolona a nawet wymordowana. Natomiast Polska nie mogłaby skutecznie bronić swoich - ani unijnych przy okazji- granic przed hybrydowymi atakami wschodnich satrapów, Unia uznałaby bowiem, że nielegalnych migrantów należy wpuścić na teren Polski.
30./ Reforma art. 6 TFUE, odnoszącego się do kompetencji UE do prowadzenia działań mających na celu wspieranie, koordynowanie lub uzupełnianie działań państw członkowskich, miałaby polegać na przeniesieniu części z nich do obszaru kompetencji dzielonych, tj. kultury, zdrowia oraz ochrony ludności. Przeniesienie kultury to propozycja niemieckiego przedstawiciela komunistycznej Lewicy, który tym samym chce utorować drogę dla mainstreamowej wizji świata oraz inżynierii społecznej, mających na celu niszczenie tradycyjnych wartości. Pomysł przeniesienia kompetencji w zakresie zdrowia wyszedł od przedstawicieli Socjalistów, Renew oraz Zielonych. Unijne rozumienie „zdrowia”, to przede wszystkim tzw. zdrowie seksualne i reprodukcyjne, a proponowane zmiany doprowadzą do złamania konstytucji państw stojących na straży życia ludzkiego, zarówno nienarodzonych dzieci zagrożonych aborcją, jak i nieuleczalnie chorych i osób starszych zmuszanych do eutanazji. Obrona cywilna to ochrona ludzi, środowiska i mienia przed wszelakimi katastrofami, naturalnymi jak i spowodowanymi przez człowieka. Obecnie UE tylko wspiera państwa członkowskie, jeśli pomysł przedstawiciela Renew znajdzie poparcie i Unia otrzyma kompetencje dzielone, wówczas biurokraci unijni będą decydować, gdzie, kiedy i komu ta ochrona się należy, co niesie za sobą ryzyko arbitralności i braku obiektywizmu w procesie decyzyjnym.
31./ W ramach reformy art. 8 TFUE, wprowadzającego zasadę równości kobiet i mężczyzn, Zieloni oraz komuniści chcą ją zastąpić równością wszystkich płci (ideologia gender). Ideologia ta musiałaby znaleźć odzwierciedlenie we wszystkich obszarach polityk unijnych, a nawet w ramach ustaleń budżetowych. Proponowana zmiana jest niejasna, gdyż nawet jej autorzy nie są w stanie wyjaśnić, ile jest płci, ani na czym ich równość miałaby polegać; czy parytet to tyle samo miejsc pracy dla mężczyzn, kobiet, osób niebinarnych, bezpłciowych, wielopłciowych i innych zmyślonych płci? Przebijające ideologiczne zacietrzewienie czyni z kobiet ofiary tej ideologii, gdyż o należną im równość będą musiały walczyć z przedstawicielami wszystkich innych dowolnie przybieranych płci.
32./ W ramach reformy art. 9 TFUE, wskazującego podstawy działania w ramach polityk unijnych, socjaliści chcą uwzględnienia na każdym etapie postępu socjalnego. Prawa socjalne miałyby być preferowane w sytuacji ich konfliktu z wolnościami rynkowymi i wszystkimi innymi politykami unijnymi. Takie podejście stanowiłoby zaprzeczenie swobód rynkowych, które są podstawą funkcjonowania wspólnego rynku oraz jego sukcesów gospodarczych. Powyższe propozycje są bezpośrednio wymierzone w gospodarki państw naszego regionu, które niższymi kosztami socjalnymi rekompensują opóźnienie technologiczne wobec gospodarek zachodnich, a tym samym mogą konkurować na wspólnym rynku.
33./ W ramach reformy art. 10 TFUE, wprowadzającego na poziomie unijnym zakaz dyskryminacji, Zieloni chcą, żeby Unia walczyła z dyskryminacją opartą na płci społeczno-kulturowej, tożsamości gender, ekspresji gender, cechach seksualnych, rasie, kolorze, pochodzeniu społecznym, cechach genetycznych, języku, opiniach, własności oraz urodzeniu. Ta propozycja jest wyrazem ideologicznej krucjaty, której uwzględnienie oznaczałoby paraliż decyzyjny UE, dopóki samozwańczy przedstawiciele nowego porządku nie orzekliby ex cathedra, że nie zachodzi jedna z szeregu możliwych dyskryminacji. Unia jako twór gospodarczy przestałaby istnieć, zastąpiona Unią, w której policja myśli karze za każdy przejaw zdrowego rozsądku.
34./ W ramach reformy art. 11 TFUE, przedstawicielka Socjalistów chce, żeby obok środowiskowych, również wymagania klimatyczne były zintegrowane z definicjami i implementacją polityk Unii. W imię poprawności politycznej i zielonej ideologii będą nam narzucane coraz bardziej absurdalne cele klimatyczne, często oberwane od realiów gospodarczych i socjalnych. Takie działania dzielą Europę. Socjaliści chcą za wszelka cenę wdrożyć rozwiązania, bez uwzględnieniu specyfiki poszczególnych Państw Członkowskich oraz stopnia ich rozwoju i uprzemysłowienia. Dodatkowo podobne postulaty są w rzeczywistości próbą przeforsowania zakazu nie tylko węgla, ale również gazu i atomu.
35./ W ramach reformy art. 13 TFUE, Zieloni domagają się, żeby podczas implementacji polityk UE brać pod uwagę między innymi zmieniające się nastroje społeczne i rozwijającą się wiedzę naukową. To nieprzemyślana i niebezpieczna propozycja, istna „puszka Pandory” - nastroje społeczne nie tylko łatwo się zmieniają, ale przede wszystkim są podatne na wszelkiego rodzaju propagandę i manipulację.
36./ Renew, w ramach reformy art. 14 TFUE, domaga się, żeby podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego pewną ilość europosłów wybierać w jednym okręgu wyborczym obejmującym całe terytorium Unii. Jest to kolejna już próba wprowadzenia tego rozwiązania, naruszającego prawa Państw Członkowskich poprzez przyjęcie federalistycznego modelu wyboru „Europejczyków”.
37./ Zieloni, w ramach reformy art. 15 TFUE, domagają się publikacji wszystkich dokumentów powstających przy okazji negocjacji międzyinstytucjonlanych dotyczących legislacji. Dodatkowo, Rada miałaby systematycznie rejestrować, stanowiska poszczególnych w państw w organach przygotowawczych i ujawniać je, co znacząco utrudniłoby osiąganie trudnych kompromisów. Proponowana zmiana nie ma charakteru konstytucyjnego i tym samym do jej zmiany wystarczy zmiana prawa wtórnego, bez potrzeby zmiany Traktatów.
38./ Socjaliści, Zieloni oraz Renew, w ramach reformy art. 19 TFUE, domagają się, aby Rada, w obszarze walki z dyskryminacją nie podejmowała już decyzji jednomyślnie, ale razem z Parlamentem Europejskim, zgodnie ze zwykłą procedurą ustawodawczą. Dodatkowo, wśród nowych przesłanek dyskryminacji Socjaliści chcą dodania różnych aspektów gender, a Zieloni - całej litanii innych możliwych przesłanek dyskryminacji. Propozycja jest skrajnie ideologiczna, tym bardziej, że w tych wszystkich delikatnych kwestiach Państwa Członkowskie nie będą już miały możliwości sprzeciwienia się, co jest możliwe obecnie, na przykład gdy jakieś państwo ma jednoznacznie brzmiące postanowienia konstytucyjne. W myśl nowego brzmienia Parlament Europejski mógłby jak równy promować różne ideologiczne wymysły.
39./ W ramach reformy Art. 20 TFUE, Zieloni proponują, aby każda obywatel kraju trzeciego, który legalnie i nieprzerwalnie przebywal na terenie Unii przez okres 5 lat, mógł otrzymać unijne obywatelstwo. Ta propozycja nie tylko narusza prawo Państw Członkowskich do decydowania o przyznawaniu obywatelstwa, ale przede wszystkim stawia obywatelstwo unijne ponad obywatelstwem, przynależnością narodową. Umożliwienie obywatelowi kraju trzeciego otrzymania obywatelstwa unijnego bez przynależności do żadnego państwa członkowskiego jest bezpośrednim atakiem na ich suwerenność. Propozycja komunistów, mająca na celu nadanie prawa do głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego, wszystkim obywatelom, którzy ukończyli 16 rok życia godzi w różnorodność tradycji i systemów wyborczych krajów członkowskich. Jest to dodatkowo próba sztucznego podniesienia frekwencji wyborczej, przy równoczesnym potencjalnym zwiększeniu elektoratu lewicowego.
40./ Propozycja liberałów, w ramach reformy art. 22 TFUE, stanowi kolejną próbę poszerzenia kompetencji Parlamentu Europejskiego, a tym samym osłabienia Rady, czyli Państw Członkowskich. Po raz kolejny również forsowana jest idea by specjalną procedurę legislacyjną, opierającą się na jednomyślności, zastąpić zwykłą procedurą legislacyjną (vide propozycje zmian 16 TUE). Głosowanie większościowe w Radzie, oraz zlikwidowanie prawa weta jest sprzeczne z interesem Państw Członkowskich.
41./ Propozycja liberałów z Renew, w ramach reformy art. 23 TFUE, stanowi kolejną próbę poszerzenia kompetencji Parlamentu Europejskiego, a tym samym osłabienia Rady, czyli Państw Członkowskich. Po raz kolejny również forsowana jest idea by specjalną procedurę legislacyjną, opierającą się na jednomyślności, zastąpić zwykłą procedurą legislacyjną (vide propozycje zmian Art. 16 TUE). Głosowanie większościowe w Radzie, oraz zlikwidowanie prawa weta jest sprzeczne z interesem Państw Członkowskich.
42./ W ramach reformy TFUE, przedstawiciel Zielonych proponuje dodanie nowego przepisu art. 24a, który miałby wprowadzać nowe kompetencje unijne w obszarze ochrony mniejszości zgodnie z poza-unijnymi politykami (chodzi o przyjętą przez Radę Europy Europejską kartę języków regionalnych lub mniejszościowych). Obecnie Państwa Członkowskie same decydują o polityce względem mniejszości językowych na ich terytorium. Jedynie państwa są w stanie zadbać o prawa mniejszości językowych, przy poszanowaniu swoich uregulowań konstytucyjnych, a także tradycji historycznych i ustrojowych. W myśl zasady pomocniczości Unia nie powinna ingerować w te kwestie, gdzie państwa narodowe mogą działać w lepszy sposób. Pojawia się obawa, że działania UE mogłyby potencjalnie prowadzić do wzmożenia wewnętrznych ruchów niepodległościowych i do destabilizacji sytuacji w danym państwie, a w konsekwencji w całej UE.
43./ W ramach reformy art. 39 TFUE, przedstawiciel Zielonych proponuje szereg daleko idących zmian we wspólnej polityce rolnej (WPR). Chce on, by Unia dokładała się do światowego bezpieczeństwa żywności w ramach tzw. „granic planetarnych”. Unia miałaby zapewnić, żeby społeczności wiejskie i przybrzeżne dobrze prosperowały. Zamiast obecnego zapewniania, że konsumenci mają dostawy po rozsądnych cenach, Unia miałaby zapewniać społecznie zrównoważone rolnictwo. Kolejne pomysły obejmują zapewnienie ochrony zdrowia ludzkiego, w tym poprzez ograniczenie odporności na środki przeciwdrobnoustrojowe, zapewnienie ochrony środowiska i klimatu, utrzymanie długotrwałej żyzności gleb, zapewnienie ochrony zasobów wodnych, przyczynianie się do wysokiego poziomu różnorodności biologicznej oraz zapewnienie wysokich standardów dobrostanu zwierząt. WPR jest najdłużej funkcjonującą polityką Unii, która odgrywała i nadal odgrywa podstawową rolę w integracji europejskiej. Cele WPR pozostały aktualne w ciągu ostatnich sześciu dekad i są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek, biorąc pod uwagę, że czynniki takie jak pandemia COVID19, rosnące ceny środków produkcji i wojna na Ukrainie wywierają silny wpływ na sektor rolnictwa w Unii i na całym świecie, co sprawia, że zagwarantowanie bezpieczeństwa żywnościowego i przystępności cenowej w przyszłości staje się większym wyzwaniem. W związku z powyższym proponowane zmiany, które nie mają nic wspólnego ani z dobrem obywateli, ani z aktualnymi wyzwaniami nie powinny być rozpatrywane. Mają one charakter bardziej ideologiczny, niż praktyczny i mogłyby doprowadzić do poważnych kryzysów, a nawet uniemożliwić skuteczne funkcjonowanie WPR.
44./ Powołując się na ustalenia zmanipulowanej Konferencji o Przyszłości Europy, Zieloni, w ramach reformy Art. 43 TFUE, proponują, by przy ustalaniu cen, opłat, pomocy i ograniczeń ilościowych oraz ustalania i przydziału uprawnień do połowów, Rada uwzględniała ich zrównoważenie pod względem środowiskowym w perspektywie długoterminowej. Jest to kolejna z wielu propozycji, które utrudnią, a nawet uniemożliwią działania w ramach unijnych polityk rolnictwa i rybołówstwa. Obecnie obowiązujące przepisy są wystarczające, by zapewnić zrównoważenie pod względem środowiskowym oraz utrzymać konkurencyjności działań UE.
45./ Propozycja liberałów z Renew, w ramach reformy art. 64 TFUE, stanowi kolejną próbę zastąpienia jednogłośności w Radzie przez głosowanie większością kwalifikowaną (vide propozycje zmian art. 16 TUE). Ta modyfikacja, jak również zniesienie prawa weta, są sprzeczne z interesem Państw Członkowskich.
46./ W ramach reformy art. 67 TFUE, ludowcy chcą, by to Unia podejmowała skuteczne środki w celu ochrony granic zewnętrznych oraz przeciwko nielegalnej migracji. Ochrona granic to jeden z fundamentalnych wyznaczników suwerenności państwowej. Umożliwienie biurokracji unijnej zajmowania się ochroną granic, oznaczałoby de facto wyzbycie się jednego z najważniejszych atrybutów państwowości. Jest to idea czysto federacyjna. Również ochrona przed nielegalną migracją powinna pozostać w kompetencji państw członkowskich, które najlepiej zadecydują, jakie środki okażą się najbardziej skuteczne w walce z nią. Hybrydowe ataki na białoruskiej granicy przy użyciu nielegalnych migrantów są najlepszym przykładem unijnej nieudolności we właściwej ocenie sytuacji, a co za tym idzie odpowiedniego dostosowania środków przeciwdziałania.
47./ Przedstawiciel EPL, w ramach reformy art. 77 TFUE proponuje, by Unia rozwijała polityki przeciwko nielegalnej migracji, w tym ochronę granic przed ich przekraczaniem i usuwaniem nielegalnych migrantów. Ponadto, przepisy w tym zakresie mieliby stanowić w ramach zwykłej procedury ustawodawczej Parlament Europejski i Rada. Z powodu bardzo liberalnego podejścia unijnego mainstreamu do migracji, Unia nie powinna decydować w kwestiach dotyczących ochrony granic. Zarówno kryzys na granicy z Białorusią, jak i tocząca się obecnie wojna na Ukrainie doskonale pokazują dlaczego kwestie granic nie powinny znaleźć się w zakresie kompetencji unijnych. Przedstawiciel Renew chce wprowadzenia do art. 77 TFUE zapisu uniemożliwiającego Radzie decydowania jednomyślnie na temat przepisów dotyczących paszportów, dowodów tożsamości, dokumentów pobytowych lub jakichkolwiek innych podobnych dokumentów. Te decyzje byłyby podejmowane przez Parlament Europejski i Radę w ramach zwykłej procedury ustawodawczej. Umożliwienie Unii decydowania w kwestii dokumentów potwierdzających tożsamość jest wkroczeniem w uprawnienia Państw Członkowskich, jedynie wymóg osiągniecia jednomyślności nieznacznie mityguje to prawo. Likwidacja jednomyślności spowoduje, że kompromis nie będzie konieczny w tak bardzo delikatnych sprawach.











































