Published: September 1, 2025
118
112
1.7k

Jest pięknie, ciekawie, natomiast (niestety) sporo ludzi to bezczelni oszuści i złodzieje. Rumunia. Zapraszam na obiecaną krótką nitkę na temat krótkiego urlopu nad rumuńskim morzem Czarnym.

Image in tweet by Marcin Torz

Byłem w Rumunii drugi raz w życiu. Kilka lat temu długi weekend na północnym-zachodzie, a teraz tydzień, z czego 6 nocy nad morzem. Znawca więc ze mnie żaden. Ale może kogoś moje spostrzeżenia zainteresują, a może się przydadzą. Byłem z żoną i dwójką synów (9, 12l).

Polecieliśmy z Wrocławia do Bukaresztu. Wielki plus: bilety są tanie. Około 300 zlotych w dwie strony za osobę. Lot trochę ponad godzinę. @wizzair tu ma duże plusy, cena robi robotę. Z Bukaresztu pociągiem IC do Konstancy - przejazd trwa ponad 2 h, w dość dobrych warunkach.

Dość dobrych - bo wagony jak w Polsce 20 lat temu, z brudnymi WC, w których Rumuni palili papierosy 😀 Ale to był wypas, w porównaniu z tym, co spotkało nas później, w innym połączeniu: z Konstancy do Costinesti (naszego miejsca docelowego).

Image in tweet by Marcin Torz

28 kilometrów pociag pokonuje w godzinę!! Warunki: szkoda gadać. Niewielkim pocieszeniem jest koszt: 19.50 lei za naszą czwórkę (ok. 17 zl). Kolej w Rumunii to egzotyka. Tu "dworzec" w Costinesti.

Costinesti to takie Mielno. Mnóstwo ludzi, imprezy, wesołe miasteczko, tłumy ludzi na plaży. Brudno. Drogo jak cholera (o tym niżej)

Najpierw nocowanie. My trafiliśmy GENIALNIE - 1800 zl za 6 nocy, dwa pokoje w domu wczasowym z basenem(namiary prv). Są droższe miejsca w hotelach, ale są też znacznie, znacznie tańsze. Rumuni nad morzem wynajmują wszystko, nawet baraki. Co jakiś czas dobudowują kolejne piętra :)

Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz

W sklepach jest mały wybór, a niekiedy jest skandalicznie drogo (bo nad morzem). I niestety sporo sprzedawców to zlodzieje. Dzięki @decomposed06 zacząłem zwracać uwagę na rachunki, wydaną resztę itd. No niestety mial rację: powszechnie kradną w sklepach.

Image in tweet by Marcin Torz

Zauważyłem prawidłowość: kradną starsi sprzedawcy. Okradli nawet moich synów (!) którzy kupowali picie. Oszukiwanie polega na zawyżaniu cen i na wydawaniu reszty. To nie są wielkie kwoty, ale też nie ma mowy o zaokrąglaniu. Kiedy się ich przyłapie i prosi o rachunek, to nagle...

...kończy się papier na paragony. Mieliśmy takie sytuacje kilka razy. Bardzo zniechęca i żenuje. Oszukują też w knajpach - przynoszą inne (tańsze) dania niż się zamówiło. Do tego wpisują sobie sute napiwki i liczą, że klient się nie zorientuje. Znowu ciary żenady.

Image in tweet by Marcin Torz

Jedzenie? W Costinesti tylko zupy (ciorba) dawały radę. Reszta była słaba lub obrzydliwa. Na zdjeciu spalone coś, co w większości udawało baraninę. Cena: 160 lei, danie na dwie osoby. Dołączam szyld najgorszej knajpy: kradną i podle karmią.

Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz

Ktoś napisał u mnie pod jednym ze zdjęć: do Rumunii wszędzie, tylko nie nad morze. I miał rację. Jeśli ktoś chce tanio i jednak ciekawie spędzić urlop, to polecam (ale w sprawdzonym miejscu). Np. @BettyElaWhite polecała mi inne miejscowości. Zakładam, że lepsze od Costinesti.

Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz

Minusem jest też to, że w okolicy nie ma co zwiedzać. Najbliżej jest Konstanca, która- przepraszam- nie urywa. Nad morzem nie spotkaliśmy ANI JEDNEGO turysty spoza Rumunii. Dwa dni (jedna noc) byliśmy też w Bukareszcie. I to już zupełnie inny świat. Bukareszt jest wspaniały!!

Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz

Jest co zwiedzać, jest taniej niż nad morzem, a w knajpach jest pyszne jedzenie (ale też zdarzyła się kelnerka napiwkowa oszustka). Jest czysto Bukareszt jest rewelacyjny i na pewno do niego wrócę (choć raczej juz tylko z Kasią na randkę). Koszt: 150lei za apartament w centrum.

Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz

Na koniec dodam, że nawet starsi Rumuni mówią po angielsku. Ci młodsi: każdy, z którym rozmawialiśmy mówił biegle. Szacunek. Czy warto? Tak. Na pewno do Bukaresztu. A jeśli nad rumuńskie morze,to wybierzcie mądrze miejsce i uważajcie na oszustów. Nie popełnijcie naszych błędów🙂

@MarcinTorz Witam pana, tak się składa że też byłem w tym roku na Rumunii, nad morzem w Konstancy (północna cześć - Năvodari) do Costinești to można sobie pojechać ot tak na dzień, zobaczyć wrak i posiedzieć na plaży, co do jedzenia to przy głównym deptaku lepiej nie jeść

Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz
Image in tweet by Marcin Torz

@bartekh84 Dobry wieczór. W Konstancy byłem jeden dzień. Miasto mialo swoje plusy. Gdybym mógł cofnąć czas, to tam bym szukał hotelu, a nie w Costinesti. Pozdrawiam serdecznie

@MarcinTorz Bardzo fajna relacja. Bez książkowych opisów tylko konkrety. Co prawda nie zachęca patrząc na całokształt ale z pewnością ciekawe doświadczenie i co najważniejsze fajna przygoda.

@norbert2267 Trochę mamy dość oklepanych kierunków w Europie, stąd taki wybór. W przyszłym roku chyba Macedonia.

@MarcinTorz No to polecę kiedyś. Polecam Bałkany jak Serbia Macedonia, Kotor. Bosnia to dajcie spokój. Byłem a Albanii Tirana i duress, nigdy więcej

@poland_gp Na Bałkanach nie byłem jeszcze w Serbii i Macedonii. Za rok moze polecimy do Skopje i nad jezioro potem.

@MarcinTorz Z ciekawostek - mówią, bo u nich od prawie zawsze w TV nie było lektora. Filmy po angielsku w rumuńskiej TV są z rumuńskimi napisami.

@BettyElaWhite Podobno jeszcze francuski jest dość powszechnie znany.

@MarcinTorz w Konstancy warto zobaczyć: meczet z minaretem, Cazinoul kasyno tylko z zewnątrz, polecam wycieczkę do delty Dunaju

@nicomnie Dwie pierwsze atrakcje zaliczone.

@MarcinTorz Ja dopiero co wrocilem z Bukaresztu, piekne zachodnie miasto. Ale co najbardziej rozwalilo mi mozg to muzeum "Casa Caucescu" - czyli dom w ktorym mieszkali. Jesli ktos jedzie do Bukaresztu - pozycja obowiazkowa!

@MarcinTorz My przejechaliśmy całą Rumunie do morza, ale na tydzień wypoczynku pojechaliśmy (wiedząc że rumuńskie wybrzeże to porażka, mamy znajomych Rumunów) nad morzem do Bułgarii 50-100 km ... Inna bajka !

@MarcinTorz Przejechaliśmy w sierpniu w tym roku Rumunię od Oradei nad morze i spowrotem. Transylwania jest cudowna, trasa transfargaraska obłędna. Ogólnie góry i zamki były fantastyczne, ale morze to jakaś porażka. Byliśmy w Venus - wyglądało jak hotele pracownicze z lat 70’ tylko drogo 😬

@MarcinTorz Rumunii jeżdżą nad morze do Bułgarii. Szkoda że nie opisał pan jak minimalna jest rumuńska linia brzegowa i że tam praktycznie nie ma miejsca. Jedyne miejsce do którego można pojechać to rezerwat biosfery Vadu, ale i tam już stoją setki karawan.

@MarcinTorz Dodam ciekawostkę, to będzie "stereotyp" Rumuni mają niesamowitą biegłość w przyswajaniu języków obcych, znam osobiście z kilkunastu Rumunów każdy z nich biegli włada kilkoma językami, trzech z nich nawet spokojnie się dogada po polsku.

@MarcinTorz To byliśmy w innej Rumunii. Ja ją przejechałem samochodem i jestem zachwycony. I w górach nad morzem też byłem i super. A w hotelach używali tłumacz Google. Ciekawe. Chyba inna trasa

@MarcinTorz W Rumunii bylem raz, bodajze w 1992 jadac z kumplem samochodem do Turcji przez ich piekne Karpaty. Trzeba bylo kupowac benzyne w butelkach po Coli od Cyganow :) W ich gory bym chetnie wrocil. Nad morze nigdy :)

@MarcinTorz W Rumuni jest pięknie tylko w Transylwani, tam gdzie mieszka największa część diaspory węgierskiej. Wschód i południe kraju to dramat.

@MarcinTorz No ci powiem ... nie zachęciłeś ;)

@MarcinTorz Zachęciłeś, za rok nad morze

@MarcinTorz Starsi Rumunii rozumieją angielski, bo kiedyś puszczano bajki po angielsku bez tłumaczenia.

@MarcinTorz Dziwne, a jak muszę obsługiwać turystów z Rumunii, to żaden nie zna słowa po angielsku. ;)

@MarcinTorz Bukareszt chujowy

@MarcinTorz Bardzo spoko jest Brasov

@MarcinTorz do Siedmiogrodu było jechać...

@MarcinTorz Tqk kurwa, mówią 😂😂😂

@MarcinTorz Dobra nitka

@MarcinTorz Trzeba było pojechać na Termy w Bukareszcie. http://www.therme.ro , na drugi raz zaczerpnij info przed wyjazdem od ludzi, którzy już tam byli, nie będzie niespodzianek.

Share this thread

Read on Twitter

View original thread

Navigate thread

1/43