Zapraszam do lektury cyklu około 100 tweetów, dotyczących propozycji zmian w Traktatach UE. Od połowy 2022 r. działa powołany przez Komisję Konstytucyjną Parlamentu Europejskiego zespól złożony z przedstawicieli 6 frakcji politycznych PE, pod kierownictwem Guy Verhofstadta. Jestem, z ramienia frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, jednym z sześciu współ-sprawozdawców. Zespół pracuje nad raportem PE nt. zmiany Traktatów, mającym uruchomić, zgodnie z art. 48 TUE, ew. reformę Traktatu Lizbońskiego. Raport ten, jeśli zostanie przyjęty przez Komisję Konstytucyjną i plenum PE, może, jeśli taka będzie wola Rady Europejskiej, pozwolić na zwołanie przez nią Konwentu, a następnie Radzie UE na zwołanie Konferencji Międzyrządowej Państw Członkowskich w celu zmiany Traktatów. W poniższym cyklu tweetów, ponumerowanych i w porządku wynikającym z sekwencji artykułów obu Traktatów, prezentuję wyjściowe propozycje zmian Traktatów złożonych przez grupy polityczne oraz analizę ich konsekwencji dla ustroju UE i dla Polski. W analizie tej wskazuję, które propozycje mają poparcie których frakcji PE i tym samym polskich partii politycznych do nich należących. Blisko roczne prace i skrajnie trudne negocjacje mają zaowocować finalnym raportem. W większości obszarów, w tym w tych najbardziej trudnych i wrażliwych, brak jest jednak konsensusu w gronie współ-sprawozdawców. Wyłania się jednakowoż większość, gotowa poprzeć daleko idące zmiany ustroju UE, zmierzające do przekształcenia Unii w superpaństwo. Polegają one na centralizacji, masowym transferze kompetencji na rzecz UE, kosztem Państw Członkowskich oraz szerokiej likwidacji prawa weta.
1./ W ramach reformy Traktatów UE przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje zmianę preambuły TUE polegającą na aktualizacji tytułów przywódców Państw Członkowskich do obecnego kształtu Unii Europejskiej co uwzględnia kolejne rozszerzenia UE, opuszczenie Unii przez Wielką Brytanię, oraz zmianę na tronie w Królestwie Niderlandów. Jest to zmiana techniczna i nie budzi kontrowersji.
2./ W ramach reformy Traktatów UE przedstawiciele Socjalistów/ S&D (członkiem w Polsce jest Nowa Lewica), Zielonych (w Polsce członkiem jest Partia Zieloni, będąca członkiem KO), oraz komunistycznej lewicy proponują zmianę w Art. 2 TUE wprowadzając niebezpieczny i motywowany ideologicznie fragment dot. równości gender, który ma zastąpić zapis mówiący o równości kobiet i mężczyzn. Rewolucja kulturowa dzieje się na naszych oczach, a ideologia chce wkroczyć do Traktatów.
3./ Przedstawiciele EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL), Socjalistów S&D (w Polsce Nowa Lewica), Zielonych (w Polsce Partia Zieloni, członek KO) proponują daleko idące zmiany art. 3 TUE polegające http://m.in. na wprowadzeniu ogólnych i nieostrych sformułowań, które mogą być potem wykorzystywane do rozszerzającej interpretacji Traktatów i wykraczania przez UE w obszary, które należą do kompetencji Państw Członkowskich. Taka uzurpacja kompetencji niesie niebezpieczeństwo ingerencji UE w ochronę granic Państw Członkowskich oraz interwencji w ich sprawy wewnętrzne, pod pretekstem obrony "wolności słowa", "niezależności mediów" i "równości gender".
4./ W ramach reformy art. 4 TUE przedstawiciel grupy Zielonych (w Polsce członkiem jest Partia Zieloni, członek KO) proponuje zupełnie zbędne uzupełnienie ust. 1. Kwestie kompetencji Państw Członkowskich są wystarczające precyzyjnie określone i to Państwa Członkowskie decydują na jakim poziomie będą je realizować. Podziału kompetencji wystarczy przestrzegać. Z kolei postulat ujęty w ust. 2 jest wewnętrznie sprzeczny: nie ma możliwości pogodzenia obu zasad: terytorialnej integralności i samostanowienia. Może doprowadzić to do destabilizacji UE z powodu wzmożenia wewnętrznych ruchów separatystycznych np. w Hiszpanii i na Bałkanach Zachodnich, kandydujących do Unii. Przykładem zderzenia tych zasad jest wojna o Górski Karabach i sprawa Bośni i Hercegowiny, a wcześniej Serbii i Kosowa.
5./ W art. 5 TUE proponuję, w imieniu EKR, włączenie krajowych sądów konstytucyjnych (w Polsce jest to Trybunał Konstytucyjny) oraz utworzenie z ich prezesów Izby Pomocniczości (subsydiarności) w ramach TSUE (o tym szerzej w art. 19 TUE) do grona strzegących z urzędu przestrzegania zasady pomocniczości. Obecnie nie funkcjonuje efektywny mechanizm chroniący Państwa Członkowskie przed nieuprawnionym i pozatraktatowym (ultra vires) działaniem instytucji unijnych w tym KE, PE i TSUE. Rozwiązanie to ma przyczynić się bardziej skutecznej obrony Państw Członkowskich w wykonywaniu przez nie ich kompetencji przed uzurpacją ze strony instytucji EU oraz dążeń Niemiec i Francji http://et.al. idących w tymże kierunku.
6./ W ramach reformy Traktatów UE przedstawiciel Zielonych (w Polsce członkiem jest Partia Zieloni, będąca członkiem KO) postuluje wprowadzanie zmian w Art. 6 TUE polegających na umożliwieniu karania Państwa Członkowskiego przez Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) za niewykonanie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) na wniosek KE, 1/3 Państw Członkowskich, lub PE. Jest to niebezpieczna propozycja, która jest sprzeczna z zasadą prawa ne bis in idem, zgodnie z którą nie można karać dwa razy w tej samej sprawie. Postulat ten stwarza również możliwość do instrumentalnego wywierania nacisku politycznego przez instytucje unijne. Nowe brzmienie Art. 6 TUE zobowiązuje również TSUE do wzięcia pod uwagę ustaleń Komitetu Ministrów Rady Europy. Jest to o tyle szkodliwe, że TSUE będzie korzystał z opinii organu złożonego z krajów spoza UE, wśród których nie wszystkie państwa Rady Europy są demokratyczne.
7./ Przedstawiciele Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) oraz Zielonych (w Polsce członkiem jest Partia Zieloni, będąca członkiem KO) postulują zmiany Art. 7 TUE, który zawiera procedurę dot. postępowania w zakresie naruszenia wartości UE określonych w Art. 2 TUE. Zaproponowane zmiany w ust. 1 polegają na zmianie sposobu podejmowania decyzji w Radzie w sprawach dot. stwierdzenia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia i stwierdzenia poważnego i stałego naruszenie przez Państwo Członkowskie wspomnianych wartości. Wedle propozycji Renew i Zielonych decyzje te powinny zapadać na podstawie głosowania większością kwalifikowaną (55% państw, które reprezentują co 65% ludności), a nie jak obecnie większością 4/5. Natomiast propozycje dotyczące ust. 2 polegają na zmianie sposobu głosowania przez Radę w kwestii poważnego i stałego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości z Art. 2 TUE. Zgodnie z postulatami Renew i Zielonych, Rada powinna stanowić w tym temacie nie jednomyślnie (z wyłączeniem Państwa będącego przedmiotem głosowania), tak jak jest obecnie, ale większością kwalifikowaną. Jest to niezwykle niebezpieczny postulat, który umożliwi wywierania silniejszej presji na Państwa Członkowskie i doprowadzi do jeszcze większej instrumentalizacji Art. 7 i wykorzystywania go w celach politycznych przez instytucje unijne oraz największe państwa UE. Dodatkowo, przedstawiciel Zielonych proponuje aby Rada, za pomocą większości kwalifikowanej, mogła zdecydować o nałożeniu kar budżetowych już na etapie stwierdzenia ryzyka poważnego naruszenia wartości z Art. 2 TUE.
8./ W ramach reformy Art. 10 TUE poseł komunistycznej lewicy proponuje zrównanie demokracji przedstawicielskiej oraz demokracji partycypacyjnej poprzez ustanowienie tej ostatniej jako jednej z dwóch podstaw funkcjonowania UE. W ślad za tym postulatem pojawia jest propozycja dot. zmiany ust. 3 Art. 10 TUE aby wzmocnić mechanizmy partycypacji obywateli poprzez wprowadzenie nowych narzędzia tj. stałe zgromadzenia obywatelskie czy referenda. Zachęcanie obywateli do większego zaangażowania w sprawy Unii wydaje się nie budzić wątpliwości, jednak praktyka działania instytucji UE pokazuje na niebezpieczne motywacje tych pomysłów. Przykładem jest Konferencja w sprawie Przyszłości Europy, która była promowana wzniosłymi sloganami, ale w istocie zorganizowano ją aby posługując się obywatelami przyspieszyć realizację bardzo jednostronnej wizji EU polegającej na centralizmie procesu decyzyjnego i wzmacnianiu instytucji kosztem Państw Członkowskich. Konferencja była zmanipulowanym i nieprzejrzystym projektem, którego replikowanie przyczyni się do destabilizacji systemu europejskiego. Dodatkowo polityk komunistycznej lewicy postuluje w ust. 4 aby europejskiej partie polityczne mogły promować oraz finansować działania dot. referendów krajowych, które są bezpośrednio związane z UE. Jest to niezwykle niebezpieczny pomysł, który daje możliwość obcej ingerencji w sprawy wewnętrzne Państw Członkowskich oraz zwiększa ryzyko infiltracji europejskich partii politycznych przez obce i wrogie UE wpływy. W ramach zmiany tego samego artykułu przedstawicielska Socjalistów proponuje nowy i zupełnie niepotrzebny ust. 4(a) dotyczący konsultacji z partnerami społecznymi, co w praktyce sprowadza się do duplikowania roli, którą obecnie spełnia Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny.
9./ W ramach reformy Art. 11 TUE poseł komunistycznej lewicy proponuje ustanowienie niezależnego unijnego organu ds. etyki, który miałbym odpowiadać http://m.in. za przejrzystość działania instytucji UE. Ten pomysł jest już szeroko dyskutowany w PE od dłuższego czasu, jednak jego proponowana forma jest mało przekonywująca. Nie ma potrzeby stwarzać nowych organów w ramach UE kiedy istnieją już ośrodki unijne o podobnym zakresie kompetencji np. Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) lub Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich. Dodatkowo, ta propozycja jest nieprecyzyjnie określona co rodzi wątpliwości dot. potencjalnych uprawnień tego organu ds. etyki i ich realizacji w praktyce. Nie ma również potrzeby aby KE lub PE były zobligowane do przygotowania propozycji legislacyjnych w oparciu o Europejską Inicjatywę Obywatelską, gdyż ten mechanizm nie gwarantuje, że postulaty będą miały konstruktywny charakter i przyczynią się do stabilizacji w ramach EU. W ramach zmiany tego samego artykułu przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje wprowadzenie referendów unijnych. Jest to niebezpieczny pomysł, który może służyć, podobnie jak Konferencja w sprawie przyszłości Europy, do instrumentalnego wykorzystywania obywateli w celu promowania jednostronnej wizji Unii.
10./ W ramach reformy TUE przedstawiciel Zielonych (w Polsce członkiem jest Partia Zieloni, będąca członkiem KO) proponuje nowy Art. 12 , który dotyczy postulatów w zakresie samostanowienia na terenie Unii. Odniesienie do środków demokratycznych oraz wartości z Art. 2 TUE ta propozycja jest zupełnie zbędna ponieważ obecne traktaty zobowiązują Państwa Członkowskie do przestrzegania tych zasad. Co więcej, wprowadzenie tego nowego artykułu może zachęcić ruchy separatystyczne do wzmożenia aktywności co w efekcie doprowadzi do destabilizacji UE.
11./ Przedstawiciele Socjalistów (w Polsce członkiem jest Nowa Lewica) oraz Zielonych (w Polsce członkiem jest Partia Zieloni, będąca członkiem KO) postulują zmiany Art. 13 TUE dotyczące zapewnienia równowagi gender w instytucjach unijnych. Jest to pokłosie konkluzji zmanipulowanej Konferencji w sprawie przyszłości Europy. Co więcej, jest to przykład wprowadzenia niebezpiecznego i motywowanego ideologicznie terminu gender do języka Traktatów.
12./ W ramach reformy Traktatów UE przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) proponuje zmiany dotyczące Art. 16 TUE w zakresie funkcjonowania Rady Unii Europejskiej. W ramach tego postulatu przedstawiony jest system głosowania, w którym liczba głosów Państw Członkowskich zależy od progów dotyczących liczby ludności, a państwa mogą mieć minimalnie 3 głosy, a maksymalnie 6 głosów. W tym systemie Polska byłaby wśród największych państw unijnych i dysponowałaby taką samą siłą głosu jak Niemcy czy Francja. Jest to ciekawa propozycja, która jest warta rozważania dlatego, że przywraca równowagę do systemu unijnego. W kolejnym postulacie przedstawiciel Renew proponuje zmianę większości kwalifikowanej na co najmniej 2/3 głosów Rady oraz zmianę domyślnego systemu głosowania w Radzie na zwykłą większość. Ponadto proponowane jest wprowadzenie stałej i wybieralnej Prezydencji Rady w miejsce obecnego systemu rotacyjnego.
13./ Przedstawiciele EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) oraz Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050), postulują daleko idące zmiany Art. 17 TUE, które dotyczą funkcjonowania Komisji Europejskiej (KE). W ust. 7 proponowane są niekorzystne zmiany w zakresie wyboru KE, które polegają na odwróceniu obecnej procedury i znacznym wzmocnieniu Parlamentu Europejskiego kosztem Państw Członkowskich. Według projektu EPP i Renew to Parlament Europejski (PE) ma proponować Radzie Europejskiej (RE) kandydata na Przewodniczącego KE, którego następnie RE zatwierdza większością kwalifikowaną. Jest to rażące zaburzenie równowagi instytucjonalnej polegające na bezpodstawnym osłabianiu Państw Członkowskich. W uzupełnieniu do istniejącego mechanizmu odwołania całej KE przez PE przedstawiciele EPP i Renew wprowadzają również możliwość odwołania indywidualnych komisarzy. Biorąc pod uwagę praktykę funkcjonowania PE istnieje poważne ryzyko, że ta procedura będzie wykorzystywana bezpodstawnie oraz w sposób instrumentalny, jako środek nacisku politycznego, wobec komisarzy z Państw Członkowskich, które mają odmienną wizję Europy od głównego nurtu w PE.
14./ W art. 19 TUE proponuję w imieniu EKR ustanowienie w ramach TSUE niezależnej Izby Pomocniczości, która zajmowałaby się kontrolą zgodności z zasadą pomocniczości i zasadą przyznania kompetencji w celu ochrony Państw Członkowskich przed działaniem Unii ultra vires i zawłaszczaniem przez nią nowych kompetencji. Izba pomocniczości składałaby się z prezesów krajowych sądów konstytucyjnych (w Polsce jest to Trybunał Konstytucyjny). Oprócz stałego monitorowania Izba Pomocniczości byłaby zobowiązana do publikowania rocznego sprawozdania poświęconego przeglądowi polityki Unii w świetle podziału kompetencji oraz ocenie stosowania przez Unię zasady pomocniczości.
15./ W ramach zmiany art. 21 ust. 2 TEU poseł EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) postuluje dodanie „wspierania autonomii strategicznej Unii” jako jednego z celu, dla którego „Unia określa i prowadzi wspólne polityki i działania oraz dąży do zapewnienia wysokiego stopnia współpracy we wszelkich dziedzinach stosunków międzynarodowych”. Jest to niebezpieczny pomysł. Wprowadzenie terminu „autonomia strategiczna”, który jest nieprecyzyjny, umożliwi zbyt dużą swobodę interpretacyjną i istnieje poważne ryzyko, że będzie wykorzystywane instrumentalnie do realizacji partykularnych interesów na forum Unii. Autonomia strategiczna może wskazywać na cały szereg obszarów politycznych tj. kwestie gospodarcze, ale również te dotyczące obronności. W tych ostatnich byłoby to oczywiste wchodzenie w kompetencje Państw Członkowskich oraz dublowanie roli NATO.
16./ Przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) proponuje modyfikację art. 24 TUE polegającą na zmianie sposobu podejmowania decyzji w dziedzinie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Dotychczasowy tryb jednomyślności miałby zostać zastąpiony większością kwalifikowaną. Wspólna polityka zagraniczne i bezpieczeństwa jest niezwykle wrażliwym obszarem polityki oraz domeną gdzie decyzje podejmują Państwa Członkowskie na równych zasadach. Realizacja tego postulatu doprowadziłaby do dalszego wzmocnienia Francji i Niemiec kosztem pozostałych państw. Należy podkreślić, że prawo weta jest jednym z najważniejszych instrumentów, które małe i średnie Państwa Członkowskie wykorzystują do obrony swoich żywotnych interesów. Jego likwidacja spowodowałaby rażące zaburzenie równowagi w instytucjach międzyrządowych oraz mogłaby przyspieszyć dezintegrację Unii.
17./ Przedstawiciele EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) i Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postulują zmiany w Art. 29 TUE tak, aby podejmowanie decyzji w zakresie wprowadzania sankcji przez Radę odbywało się większością kwalifikowaną, podczas gdy obecnie wymagana jest jednomyślność. W kontekście polityki unijnej wobec wojny na Ukrainie ta propozycja może wydawać się warta rozważenia. Należy ją jednak analizować w szerszych ramach, biorąc pod uwagę ogół zmian zgłoszonych przez grupy dążące do większej centralizacji polityki unijnej. W tym świetle powyższy postulat trzeba rozpatrywać jako instrument polityczny, który pod pretekstem większej efektywności polityki sankcyjnej ma na celu stopniową eliminację wymogu jednomyślności w Radzie. W sposób oczywisty narusza to prawa Państwa Członkowskich i prowadzi do marginalizacji małych i średnich członków Unii.
18./ W ramach zmiany Art. 31 TUE przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje, aby Rada Europejska i Rada Unii Europejskiej podejmowały decyzje większością kwalifikowaną w dziedzinie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Tym samym jest to propozycja odebrania Państwom Członkowskim prawa weta. Jest to niebezpieczny postulat, która osłabia małe i średnie Państwa Członkowskie wzmacniając przy tym Niemcy i Francję. Prawo weta w tak kluczowym obszarze jak polityka zagraniczna i bezpieczeństwa, jest nieodzownym gwarantem ochrony najbardziej żywotnych interesów państwowych i ważnym elementem w prowadzeniu suwerennej polityki zewnętrznej. Proponowanie takiej zmiany świadczy również o krótkowzroczności ponieważ zmiana trybu podejmowania decyzji w tych obszarze wzmocni procesy dezintegracyjne, gdyż Państwa Członkowskie, które będą przegrywały priorytetowe dla siebie głosowania z czasem zaczną szukać alternatyw.
19./ W ramach propozycji zmian w Art. 36 TUE przedstawiciel EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) postuluje znaczne wzmocnienie roli Parlamentu Europejskiego w dziedzinie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. W proponowanej wersji Parlament Europejski ma udzielać instrukcji Wysokiemu Przedstawicielowi Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, a rekomendacje PE dla Wysokiego Przedstawiciela mają być prawnie wiążące. Postulowane zmiany doprowadzą do zaburzenia równowagi instytucjonalnej oraz destabilizacji polityki unijnej. Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa to obszar wrażliwy i jako taki powinien pozostać w gestii decyzji Państw Członkowskich, które są reprezentowane na forum Rady Europejskiej i Rady Unii Europejskiej.
20./ W ramach reformy Traktatów przedstawiciele EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) oraz Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postulują zmiany w Art. 42 TUE, który dotyczy wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. W ust. 1 Art. 42 TUE przedstawiciel EPP proponuje dodanie, że „wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony umożliwia Unii obronę Państw Członkowskich przed zagrożeniami” oraz, że „wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony, włączając dokonywanie zamówień i rozwoju uzbrojenia, jest finansowana z budżetu Unii”. W ust. 2 przedstawiciel Renew postuluje, aby decyzja Rady Europejskiej prowadząca do stworzenia wspólnej obrony była podejmowana większością kwalifikowaną zamiast jednomyślnie. W akapicie pierwszym ust. 3 przedstawiciel EPP proponuje nowe brzmienie, zgodnie z którym „Unia rozwija zdolności cywilne i wojskowe w celu realizacji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. Obejmuje to utworzone na stałe jednostki wojskowe pod dowództwem operacyjnym Unii. Państwa Członkowskie mogą zapewnić dodatkowe zdolności.” W akapicie drugim przedstawiciel EPP proponuje, aby nie tylko Państwa Członkowskie, ale również sama Unia zobowiązała się do stopniowej poprawy swoich zdolności wojskowych. W tym samym akapicie proponuje on daleko idące wzmocnienie kompetencji Europejskiej Agencji Obrony, która miałaby „określać wymagania operacyjne, wdrażać środki w celu zaspokojenia tych wymagań, zaopatrywać się w uzbrojenie w imieniu Unii i jej Państw Członkowskich, podejmować wszelkie środki niezbędne do wzmocnienia bazy przemysłowej i technologicznej sektora obronnego, uczestniczyć w określaniu europejskich zdolności i polityki zbrojeniowej oraz oceniać poprawę zdolności wojskowych.” W ust. 4 przedstawiciel Renew postuluje, aby decyzje dotyczące wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony, w tym decyzje w sprawie podjęcia misji, o których mowa w Art. 42 TUE były przyjmowane przez Radę stanowiąc większością kwalifikowaną, a nie jednomyślnie jak mówi obecna wersja. Powyższe propozycje są niebezpieczne ponieważ prowadzą do dublowania funkcji NATO oraz ograniczają rolę mniejszych i średnich Państw Członkowskich w tak kluczowym obszarze jak polityka bezpieczeństwa i obrony. Dodatkowo, dokonywanie zamówień uzbrojenia z budżetu Unii niesie poważne ryzyko faworyzowania przemysłów zbrojeniowych największych państw. W ust. 7 przedstawiciel EPP proponuje sprecyzowanie pojęcia agresji, które po zmianie „może obejmować zagrożenia hybrydowe, takie jak ataki cybernetyczne, sankcje i poważny przymus ekonomiczny.” Dodatkowo, zgodnie z tym postulatem „Napaść zbrojna na jedno Państwo Członkowskie uważana jest za napaść na wszystkie Państwa Członkowskie zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych.” Rozszerzenie katalogu agresji oraz podkreślenie konsekwencji napaści zbrojnej na Państwo Członkowskie to pozytywne propozycje, które mogłyby przyczynić się poprawy świadomości w zakresie polityki bezpieczeństwa w UE.
21./ Przedstawiciel EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) postuluje zmiany w Art. 45 TUE polegające na znacznym wzmocnieniu kompetencji Europejskiej Agencji Obrony. Zgodnie z tymi zmianami Agencja ma otrzymać nowe zadania tj. pozyskiwanie uzbrojenia w imieniu Unii i jej Państw Członkowskich oraz kierowanie wielostronnymi projektami dla osiągnięcia celów dotyczących zdolności wojskowych. Ponadto, zgodnie z ust. 2 Europejska Agencja Obrony ma podlegać zwykłej procedurze ustawodawczej, w której to Parlament jest jednym ze współprawodawców. Powyższe zmiany są niekorzystne, gdyż ingerują w kompetencje przysługujące Państwom Członkowskim oraz stwarzają ryzyko, że w przypadku pozyskiwania uzbrojenia faworyzowane będą koncerny zbrojeniowe największych państw, marginalizując przy tym przemysły zbrojeniowe małych i średnich państw. Oprócz tego, zwiększenie kompetencji PE w tak wrażliwym obszarze jak obronność zaburzy równowagę instytucjonalną w UE.
22./ W ramach reformy Traktatów przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje zmiany Art. 46 TUE, które dotyczą stałej współpracy strukturalnej w ramach wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. Propozycje zmian obejmują ust. 6 Art. 46 TUE i zakładają zmianę trybu głosowania z jednomyślności na większość kwalifikowaną w zakresie „decyzji i zaleceń Rady w ramach stałej współpracy strukturalnej”, innych niż te przewidziane w ustępach 2–5. Zmiana trybu głosowania na większość kwalifikowaną w przypadku tego ustępu ma zastosowanie tylko w stosunku do głosów przedstawicieli Państw Członkowskich uczestniczących w stałej współpracy strukturalnej. Jest to negatywna zmiana, gdyż w tak kluczowych kwestiach jak sprawy wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony państwa powinny mieć prawo weta i podejmować decyzje jednomyślnie.
23a./ Przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) postuluje daleko idące zmiany w art. 48 TUE, który określa procedurę zmiany Traktatów. Zgodnie z ust. 2 art. 48 TUE „Rząd każdego Państwa Członkowskiego, Parlament Europejski lub Komisja mogą przedkładać Radzie propozycje zmiany Traktatów”, które następnie Rada przekazuje Radzie Europejskiej. Przedstawiciel frakcji Renew proponuje aby Rada przekazywała te propozycje „natychmiast i bez deliberacji”. Jest to niebezpieczny i nierozsądny postulat. Zmiany Traktatów są jedną z najpoważniejszych materii w zakresie funkcjonowania UE, a jakikolwiek pośpiech w tym procesie jest niewskazany. Rada powinna pochylić się nad otrzymanymi propozycjami, a jej służby prawne powinny mieć czas na przeprowadzenie stosownej analizy. Jeśli chodzi o przyjęcia zmian to ust. 4 art. 48 TUE stanowi, że „Konferencję przedstawicieli rządów Państw Członkowskich zwołuje przewodniczący Rady w celu uchwalenia za wspólnym porozumieniem zmian, jakie mają zostać dokonane w Traktatach.” Przedstawiciel frakcji Renew proponuje, aby ta Konferencja podejmowała decyzję większością trzech czwartych rządów. Następnie proponuje on dodanie nowego ust. 5, który przyznaje Parlamentowi Europejskiemu uprawnienie do wyrażenia zgody na zmiany traktatowe większością dwóch trzecich głosów. Kolejny postulat (nowy ust. 6 w propozycji posła Verhofstadta) dotyczy zmiany wymogów wejścia w życie zmian traktatowych. W miejsce obecnych zasad, które stanowią, że do wejścia w życia wymagana jest ratyfikacja przez wszystkie Państwa Członkowskie, przedstawiciel Renew proponuje, aby wymogami była ratyfikacja przez cztery piąte Państw Członkowskich reprezentujących większość ludności UE lub uzyskanie większości w ogólnoeuropejskim referendum. W zakresie uproszczonej procedury zmiany, którą obecnie określa ust. 6, Guy Verhofstadt z Renew (w jego wersji jest to ust. 8), proponuje, aby Rada Europejska stanowiła jednomyślnie uzyskując zgodę PE. Na mocy obowiązujących przepisów wymagana jest jedynie jednomyślność Rady Europejskiej a PE jest tylko konsultowany. Jeśli chodzi o wymogi dotyczące wejścia w życia to obecnie niezbędne jest zatwierdzenie przez Państwa Członkowskie. Natomiast w propozycji Renew wymagana jest ratyfikacja przez cztery piąte Państw Członkowskich. Zmiany w zakresie ust. 7 proponują przedstawiciele Renew oraz EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL). W pierwszym akapicie ustęp ten określa kwestie uruchomienia klauzul pomostowych (tzw. passerelle), które umożliwiają zmianę trybu głosowania z jednomyślności na większość kwalifikowaną. Drugi akapit dotyczy sytuacji, w której Rada Europejska może zezwolić na przyjęcie danego aktu prawodawczego zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą (legislatorem jest Rada i Parlament) w miejsce specjalnej procedury prawodawczej (legislatorem jest tylko Rada). Przedstawiciel Renew opowiada się za wykreśleniem pierwszego akapitu dotyczącego uruchomienia klauzul pomostowych. Jest to konsekwencja jego innego postulatu, który dotyczy domyślnego zastąpienia systemu głosowania opartego na jednomyślności (które gwarantuje utrzymanie weta przez Państwa Członkowskie) na głosowanie większością kwalifikowaną.
23b./ Zmiany w zakresie ust. 7 proponują przedstawiciele Renew oraz EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL). W pierwszym akapicie ustęp ten określa kwestie uruchomienia klauzul pomostowych (tzw. passerelle), które umożliwiają zmianę trybu głosowania z jednomyślności na większość kwalifikowaną. Drugi akapit dotyczy sytuacji, w której Rada Europejska może zezwolić na przyjęcie danego aktu prawodawczego zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą (legislatorem jest Rada i Parlament) w miejsce specjalnej procedury prawodawczej (legislatorem jest tylko Rada). Przedstawiciel Renew opowiada się za wykreśleniem pierwszego akapitu dotyczącego uruchomienia klauzul pomostowych. Jest to konsekwencja jego innego postulatu, który dotyczy domyślnego zastąpienia systemu głosowania opartego na jednomyślności (które gwarantuje utrzymanie weta przez Państwa Członkowskie) na głosowanie większością kwalifikowaną. Zgodnie z akapitem trzecim ust. 7 „Wszelkie inicjatywy podejmowane przez Radę Europejską na podstawie akapitu pierwszego lub drugiego są przekazywane parlamentom narodowym. W przypadku, gdy parlament narodowy notyfikuje swój sprzeciw w terminie sześciu miesięcy od takiego przekazania, decyzja, o której mowa w akapicie pierwszym lub drugim, nie zostaje przyjęta. W przypadku braku sprzeciwu Rada Europejska może przyjąć taką decyzję.” Przedstawiciele EPP oraz z Renew wysunęli propozycję usunięcie tego akapitu. Tym samym postulują oni ograniczenie roli parlamentów narodowych w polityce unijnej co oznacza również podważenie wartości demokratycznych, którymi ma kierować się Unia. Obaj politycy domagają się również modyfikacji akapitu czwartego w ust.7, który obecnie mówi, że „[w] celu przyjęcia decyzji, o których mowa w akapicie pierwszym lub drugim, Rada Europejska stanowi jednomyślnie po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, wyrażonej przez większość członków wchodzących w jego skład.” W wersji proponowanej przez EPP i Renew zmienia się tryb podejmowania w Radzie Europejskiej z jednomyślności na większość kwalifikowaną. Wszystkie wyżej omówione zmiany dotyczące art. 48 TUE są szkodliwe i niebezpieczne. Zaburzają one równowagę instytucjonalną poprzez bezpodstawne wzmocnienie Parlamentu Europejskiego. Co więcej, zmiana systemu głosowania na większość kwalifikowaną jest wymierzona w małe i średnie Państwa Członkowskie pozbawiając je prawa weta, a tym samym ma na celu zwiększenie siły głosu największych państw tj. Niemiec i Francji. Konkludując, te postulaty przyczynią się do znaczenie łatwiejszego manipulowania zmianami w Traktatach i wykorzystywania ich dla partykularnych interesów europejskiego mainstreamu, który dąży do bezrefleksyjnej centralizacji polityki unijnej.
24./ Przedstawiciel EPP (w Polsce członkiem jest PO i PSL) proponuje kilka zmian do Art. 49 TUE, które dotyczą procedury przyjęcia nowych Państw Członkowskich. W akapicie drugim postuluje, aby dodać, że „Państwa Członkowskie muszą nadal szanować wartości, o których mowa w art. 2, po przyjęciu do Unii.” Jest to niebezpieczna formuła, która nie ma na celu ochrony tzw. wartości unijnych tylko ma sankcjonować ich instrumentalizację przeciw Państwom Członkowskich podważającym tzw. główny nurt centralizacji Unii. Należy podkreślić, że katalog wartości z Art. 2 TUE ma charakter deklaratoryjny, a postulowana zmiana czyni go proskrypcyjnym. Tzw. wartości europejskie są bardzo pojemne i elastyczne pojęciowo, czyli skrajnie nieprecyzyjne. Ich egzekwowanie już jest naznaczone uznaniowością i podwójnymi standardami, a w przypadku zmiany zgodnie z propozycją EPP ta praktyka jeszcze bardziej eskaluje. Proponowany jest również nowy ust. 2, w którym wprowadza się kategorię członkostwa stowarzyszonego Unii Europejskiej. Jest to próba stworzenia quasi-członkowska lub też członkostwa drugiej kategorii, co może wskazywać na utrudnienia jeśli chodzi o przyszłe rozszerzenia w tym akcesję Ukrainy. Bardziej szczegółowe omówienie tej kwestii znajduje się w komentarzu do art. 198 i art. 199 TFUE.
25./ Przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) proponuje poprawkę art. 52 TUE, która aktualizuję listę Państw Członkowskich. Zmiana polega na wykreśleniu Zjednoczonego Królestwa (formalnie opuściło Unię w 2020 r.) oraz dopisaniu Chorwacji (która dołączyła do UE w 2013 r.) Jest to zmiana techniczna i nie budzi kontrowersji.
26./ W ramach reformy Traktatów przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Polska 2050) proponuje szkodliwe zmiany w Art. 54 TUE, który określa wymogi do wejścia w życie Traktatu. Postulaty te powielają zmiany proponowane przez Guy Verhofstadta w art. 48 TUE. Zgodnie z nimi zniesiony zostaje wymóg złożenia dokumentów ratyfikacyjnych przez wszystkie Państwa Członkowskie, wejście w życie Traktatu następuje po złożeniu do depozytu dokumentów ratyfikacyjnych przez 4/5 rządów Państw lub po weryfikacji przez KE wyników ogólnoeuropejskiego referendum po uzyskaniu niezbędnej większości. W praktyce oznacza to, że zgoda wszystkich Państw Członkowskich nie jest wymagana do zmiany Traktatów. Alternatywną opcją jest przeprowadzenie ogólnoeuropejskiego referendum, które może być podatne na manipulacje tzw. centralistycznego mainstreamu unijnego, a Państwa o największej liczbie ludności tj. Francja i Niemcy będą mogły narzucić swoją wolę reszcie Unii. Ta propozycja to próba ograniczenia roli Państw Członkowskich w procesie decyzyjnym oraz rażące naruszenie równowagi w systemie unijnym. Nie można pozwolić na takie eksperymenty w tak ważnej i delikatnej materii jak zmiany Traktatów, które stanowią fundament ustrojowy Unii.
27./ Przedstawiciel Zielonych (w Polsce Partia Zieloni, członek KO) proponuje zmiany ust. 2 w Art. 55 TUE, który dotyczy tłumaczenia Traktatu na języki urzędowe w Państwach Członkowskich. Zgodnie z obecnym brzmieniem: „Niniejszy Traktat może być również przetłumaczony na wszystkie inne języki określone przez Państwa Członkowskie, które zgodnie z ich porządkiem konstytucyjnym mają status języków urzędowych na całym ich terytorium lub jego części.” Zatem jest tutaj zachowana dobrowolność, a przepis odnosi się tylko do Traktatu UE. Natomiast poseł Zielonych chce wprowadzić obligację do przetłumaczenia nie tylko Traktatu, ale również wszystkich aktów prawnych Unii na wszystkie języki urzędowe na całym lub części terytorium Państw Członkowskich. Jest to oczywiste ingerowanie w kompetencje Państw Członkowskich oraz tworzenie dla nich obciążenia administracyjnego.
28./ W ramach reformy art. 3 TFUE, dot. kompetencji wyłącznych UE, przedstawicielka Socjalistów/ (członkiem w Polsce jest Nowa Lewica) proponuje bezpośrednie wskazanie, że UE będzie miała wyłączne kompetencje w zakresie globalnych negocjacji w sprawie zmian klimatycznych. Zasłania się w tym konkluzjami Konferencji w sprawie przyszłości Europy, gdzie instrumentalnie wykorzystano obywateli w celu promowania jednostronnej wizji Unii. Nowe wyłączne kompetencje Unii zaproponował również przedstawiciel Renew (w Polsce członkiem jest partia Hołowni Polska 2050). Liberałowie chcą by tylko Unia decydowała o środowisku naturalnym i różnorodności biologicznej, także w zakresie zasady nieobniżania poziomu ochrony. Łatwo sobie wyobrazić unijne zarządzanie na przykładzie Turowa- biurokraci z Brukseli mogliby dowolnie zamykać polskie przedsiębiorstwa pod pretekstem ochrony środowiska, a Polska nie miałaby żadnego pola manewru. Pod płaszczykiem ochrony środowiska Polsce zostatałaby odebrana suwerenność w kolejnym aspekcie.
29./ W ramach reformy art. 4 TFUE, który odnosi się do kompetencji dzielonych przez UE z państwami członkowskimi, zmiany zaproponowali przedstawiciele wszystkich frakcji - poza EKR. Przedstawicielka socjalistów proponuje, żeby UE dzieliła kompetencje z państwami członkowskimi http://m.in. w zakresie leśnictwa. Przeniesienie leśnictwa z kompetencji krajowych do wspólnych spowoduje, że de facto nie będziemy mogli zarządzać swoimi zasobami. Jeśli tak by się stało, to urzędnicy oraz ministrowie europejscy ds. środowiska bądź rolnictwa mogliby zwykłą większością decydować, co będzie się działo w polskich lasach. Lasy stanowią 1/3 powierzchni Polski, tak więc wizja, że tak duża cześć naszego terytorium znajdzie się pod bezpośrednim zarządem urzędników unijnych jest nie tylko absurdalna, ale wręcz przerażająca. Ponadto wśród innych jej pomysłów jest umożliwienie Unii działania w przypadku Celów Zrównoważonego Rozwoju. Obecnie są to kompetencje wyłączne Polski, która najlepiej jest w stanie ocenić swoje możliwości dla wdrożenia tychże celów. Przedstawiciele S&D, EPP, Zielonych oraz Renew mówią jednym głosem jeśli chodzi o wzbogacenie kompetencji unijnych o poważne transgraniczne zagrożenie zdrowia. Jak mogłoby to wyglądać wszyscy widzieliśmy przy okazji unijnej indolencji podczas pandemii Covid. Urzędnicy Komisji Europejskiej ponad głowami Państw Członkowskich negocjowała z przedstawicielami koncernów farmaceutycznych i po dziś dzień nie znamy ani szczegółów tych rozmów, ani dokładnych postanowień wszystkich umów. Państwa Członkowskie i ich obywatele zostali postawieni pod ścianą i musieli zgadzać się na daleko idące ograniczenia ich wolności gwarantowanych obowiązującymi Traktatami. Zdrowie powinno pozostać wyłączną kompetencją krajową i jakiekolwiek działania UE w tym zakresie muszą mieć jasny placet Polski przed ich wdrożeniem. Edukacja to kolejna dziedzina, która miałaby stać się bez żadnych ograniczeń kompetencją dzieloną UE według przedstawicieli komunistycznej Lewicy i Zielonych. W nieco węższym zakresie to samo proponuje przedstawiciel Renew. Zawłaszczenie kompetencji w zakresie edukacji niesie ze sobą ryzyko ingerencji w programy edukacyjne ze strony mainstreamowych sił politycznych, a co za tym idzie narzucanie treści i trendów chociażby w takim zakresie jak historia, wychowanie seksualne, etc. Przedstawiciel EPL chce przyznać UE kompetencje w zakresie spraw zagranicznych, bezpieczeństwa zewnetrznego i obrony. To wyjątkowo niebezpieczny pomysł, zwłaszcza w obecnym kontekście geopolitycznym. Musimy być świadomi faktu, że gdyby UE miała te kompetencje już w ubiegłym roku, to Ukraina zostałaby już dawno podbita przez Moskwę, a jej ludność zniewolona a nawet wymordowana. Natomiast Polska nie mogłaby skutecznie bronić swoich - ani unijnych przy okazji- granic przed hybrydowymi atakami wschodnich satrapów, Unia uznałaby bowiem, że nielegalnych migrantów należy wpuścić na teren Polski.











































